Jak zrobić własną maseczkę z alg?

Algi morskie zostały bardzo docenione w światowej kuchni jako smaczne dodatki do różnych potraw. Niewiele osób jednak wie, że od jakiegoś czasu zaczęto stosować je również w kosmetyce, gdzie pełnią przeróżne funkcje w zależności od tego, z jakimi składnikami je połączymy. A możemy to robić w różnych kombinacja i same!

Algi morskie zawierają sporo mikro oraz makroelementów, które idealnie mogą wpłynąć na naszą skórę. Niezależnie od tego, jakie mamy z nią problemy, możemy stworzyć same w domu maseczkę dobraną do naszego rodzaju cery. Wystarczy dodać do alg inne ciekawe składniki i cieszyć się piorunującymi efektami.

dwie kobiety

Cera przesuszona – nawilżamy!

Alg używa się do cery przesuszonej w taki sposób, by jak najbardziej ją natłuścił i nawilżyły. Maseczkę do suchej skóry bardzo łątwo jest stworzyć. Wystarczy do alg dodać jakikolwiek składnik, który z natury posiada właściwości nawilżające lub natłuszczające. Będzie więc tu mowa zarówno o różnego rodzaju olejach – na przykład lnianym, kokosowym czy olejkach eterycznych (dzięki którym dodatkowo zyskamy ładny zapach), ale i o ziołach, owocach, warzywach, a nawet o miodzie. Trzeba jednak pamiętać by alg nie rozrabiać w tym przypadku ze zwykłą wodą. Znacznie lepiej poradzą sobie hydrolaty.

maseczka z alg morskichCera łojotokowa i tłusta

W tym wypadku będzie nam zależało na tym, by naszą skórę oczyścić oraz pozbyć się z niej nadmiaru łoju, który skutecznie blokuje nasze pory i przeszkadza skórze w oddychaniu. Mając na myśli produkty, które możemy w tym celu połączyć z algami, będziemy mówili tu o wszelkiego rodzaju roślinach i owocach mających działania przeciwbakteryjne a nawet przeciwzapalne, lecz przede wszystkim ściągające (wymienić tu można chociażby cytrynę, bratka czy oczar), oraz dodatki takie jak drożdże i glinka.

Cera naczynkowa

Cera naczynkowa charakteryzuje się pojawiającymi się czerwonymi wypryskami naczynek na twarzy. Wygląda to niekorzystnie i może doszczętnie zniszczyć naszą pewność siebie. Czerwone naczynka możemy jednak nieco zneutralizować właśnie dzięki algom. Wystarczy połączyć je kasztanowcem, lukrecją albo nawet glinką czerwoną, by cieszyć się efektami i nieco osłabić widoczność naczynek pod skórą.